RSS

gdzie w Polsce można kupić prawo jazdy

Trzydziestka już już


Temat: Najdłuższy wątek w historii
Witam prawie wszystkich :) dzieki Repylku, Dzidzia :D

mieszkam w uroczym miejscu tu:
http://www.haslemere.com
jakby komus sie chcialo wejsc ;) to male miasteczko wsrod wzgorz i puszczy, bogaty rejon Hampshire i West Sussex (pogranicze) 68km do Londynu :D.
na ulicach mam Top Gear ;) cuda jezdza,
spokoj, cisza, pracuje z baardzo fajnymi ludzmi |(szczegolnie z jedna baardzo faajna laeska :D ), prace mam ciezka, nawet nie pytajcie jaka bo nie sadzilam ze bedzie az tak ciezko, ale tez duzo zarabiam bo biore straszna ilosc godzin. chce sobie jak najszybciej kupic laptopa mysle ze kolo 15 sierpnia gdzies, moze nawet w Polsce.
Dojezdzam do pracy pod gore przez las (czy ja wspomnialam ze nienawidze turystyki rowerowej? nie? wiec wspominam- nienawidze rowerow), wszystko tutaj ma w nazwie Hill- czuje sie jak w San Francisco. Ale przynajmniej po pracy mam z gorki :D tak jakies 5km, jeszcze nie zarobilam na zegar zeby zmierzyc
ogolnie jestem szczesliwa, mysle, choc jak jutro zaczne prace o 7 rano to skoncze w niedziele wieczorem :( no ale kasa fajna

mam zamiar isc na kurs prawa jazdy zaraz (tanio) i kupic sobie autko w przyszlym roku drzyjcie

no i z rzeczy mniej przyjemnych
przeczytalam co pisal o mnie Dzyszla, szczegolnie podobalo mi sie ze to ze nikt wz was nie zareagowal na to. dziekuje wam niniejszym.
nie wiem jak wam ale jesli ktos pisze o kims per "to" polecialo to mi sie wydaje ze jednak ktos powinien cos z tym zrobic. jesli nie uzytkownicy to chociaz mopderatorzy ale widze ze tez nie przeszkadza.

Źródło: forum.idg.pl/index.php?showtopic=11384



Temat: USZLIŚMY Z ŻYCIEM
rybek napisał:

jak tylko wjechalem do niemiec myslalem ze usne. nic sie nie dzieje na tych drogach. wszyscy normalnie jezdza. w polsce co i rusz musze uciekac z asfaltu zeby jakis na czolowke mnie nie wzial, lub probowac sie miescic bo jakis debil wyprzedza na 4. a w niemczech luz, sunie sie prosto, zmieniajac tylko od czasu do czasu pas wyprzedzajac innych.

Zgadza się inna mentalność, inna kultura jazdy. Tydzień po Niemczech się bujałem w poszukiwaniu Viki B bez żadnych nerwów i dziwnych zachowań innych kierowców. Co dziwne Polscy kierowcy tam potrafią się dostosować do tej kultury jazdy. A jak u siebie to pokazówa i kozactwo.
Tam lewy pas z reguły jest wolny i kto jechać chce szybciej - jedzie. A u nas gość samochód ma marki X i jedzie cały czas lewym bo ona ma taaaki samochód. Inna sprawa że prawy jest totalnie połamany i nie nadaje się do jazdy.Tam nikogo nic nie dziwi czy ktoś ma super wóz czy jakieś padełko. Wszyscy na drodze są tacy sami.
Żywcia- fele kupisz, opony kupisz zdrowia i życia NIE.

Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=3884


Temat: Prawko
Muszę się Wam pochwalić
Wczoraj zdałem na prawo jazdy kat. A1 !!!!! Jestem kozak
Teraz tylko na wiosnę kupić jakieś 125 i śmigać

pozdro

Kozak to będziesz jak zaczniesz:
-stosowac polskie znaki,
-zaczynac zdanie z dużej litery,
-zwracać się do społeczności forum z dużej litery: Was, Nas itd
se6ek
Źródło: speedfight.pl/viewtopic.php?t=12382


Temat: Romet Chart 210 1989 - huberts
" />Czy ja dobrze widzę że to chińska świeca? No to dałeś ciała. Nic gorszego nie mogłeś kupic, nawet polska Iskra jest lepsza od tego.

http://www.joemonster.org/art/15181/Nie ... _samochod_

Niedawno kupiłem świece champion do Harleya, niestety podróbki. Po ok.1,5km jazdy silnik zaczął tłuc i hałasować, niewiele brakowało a by umarł na zawsze.

Do starego 2T najbardziej polecam Championy, byle tylko oryginalne kupić a nie lewe. Te podrobione mają znacznie lepszą jakość wykonania wizualnie. Są gładkie i błyszczące, oryginalne Champy wyglądają gorzej. Ale są nie do zabicia.

Tu masz foto świec z mojego HD. Dwie po lewej to dobre świece, 2 po prawej to podróbki po przebiegu 1,5km. Przyjrzyj się ich elektrodom i izolatorowi, po chwili pracy zaczynały się wytapiać już. Mogły zmasakrować silnik.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... ace16.html
Źródło: oldtimery.com/forum/viewtopic.php?t=2004


Temat: [E38] Co sądzicie o tanich częściach ?
" />
">witam
a ja powiem tak możecie mi mowić co chcecie ale ja wiem swoje co droższe to lepsze nikt mi nie powie ze amortyzator za 80zł jest tak samo dobry i wytrzymały jak ten za 300zł ja nawet nie mówie o technologii jaką jest robiony ten droższy a ten tani ale przedewszystkim materiał niby tak samo wygląda ale jest inne.Podam przykład a mianowicie drążek stabilizatora w e46 z prawej został wstawiony oryginalny za 150zeta w aso a z lewej jeszcze było ok i zostawiłem ale jakoś po dwóch miesiącach i lewa strona padła no to wstawiłem podróbke(nie najtańszą za 90zł) i co wymieniłem dwa razy i w końcu i z lewej wstawiłem oryginał a z prawej strony do tej pory chodzi jeszcze tamten.Mogę wiele przykładów podać.Ja poprostu musze mieć sprawne auto na 100% i jak coś stuka to odrazu jade wymieniać ,wiem że to kosztuje i oczywiście tez chciałbym jak najtaniej kupic cześć ale to wszystko jest na pozór tanie bo dwa razy się wymnienia.

Ty potrzebujesz auta sprawnego na 100% , a myslisz ze mi wystarczy auto sprawne na 30, 40 , a może 50%?? Nie!! również chce mieć w 100% sprawne i mam ,mimo ze zakładam regenerowane elementy, i wiem ze już długo będe miał to "z głowy" nie mam oporów jechać na drugi koniec polski , lub pojeżdzic agresywnie.Zawsze mam do mojej fury zaufanie i wiem że mnie nie zawiedzie, nawet podczas agresywnej jazdy ,a skoro ktoś lubi wydawać pieniadze na najdrozsze towary i wierzyć że ma najlepsze no to prosze bardzo .
Źródło: bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=26206


Temat: Wypożyczalnia skuterów wodnych nad morzem.
Myśle ze mogą byc problemy z tym obowiazkiem posiadania uprawnien na skuter wodny, łatwiej uruchomić wypożyczalnie skuterów lądowych +qady a i inwestycja mniejsza nawet przy zakupie sprzętu nowego (qady z homologacją czyli możliwością zarejestrowania i poruszania się po drogach publicznych bez kasku zaczynają się od 5500zł wystarczy na nie prawo jazdy kat B, skutery nowe o pojemnosci 50cm mozna kupic za 2500zl do prowadzenia takiego potrzebny kask, młodzież od 13 roku życia karta motorowerowa a dorośli od 18 roku nie muszą posiadać żadnych uprawnień)
ceny wypożyczenia nad polskim morzem w sezonie 2007 quad 60-120zł/h, skuter ok 25zł/h. Po sezonie mozna obsługiwać imprezy integracyjne firm ale tutaj raczej tylko qady.
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=19516


Temat: Własna firma pomoc drogowa -kilka pytań
" />Witam,
chcę założyć firmę pomocy drogowej, w tym celu chcę kupić auto MB Vario 809,709 itp o DMC 7,5T
Posiadam prawo jazdy C+E i mam kurs na przewóz rzeczy.
Odrazu napiszę że tym autem bym tez wyjeżdzał z lawetą do 3,5DMC po własne auta do anglii. Auto będzię zarejestrowane jako pojazd specjalny.
I teraz kilka pytań:
1) czy musze robić licencje krajową lub miedzynarodową?
2) muszę opłacać OC przewoźnika?
3) czy to prawda że w promieniu 100km od bazy nie muszę jeździć na tacho??
4) Czy jeźdząc po polsce muszę opłacać winiety?? a jak to wygląda w niemczech??
5) Co musiał bym spełnić dodatkowo jak bym chciał jechać klijentowi za granicę po samochód??
6) o czym jeszcze muszę pamiętać??
Źródło: wagaciezka.com/viewtopic.php?t=27821


Temat: Jak obniżyc wysokośc ubezpieczenia autka?
" />co do wieku ponizej 25 lat chodzi tylko i wylacznie o statystyki ktore sa na niekorzysc osob mlodych(procentowa ilosc wypadkow w przedziale wiekowym 18-25 do reszty wypadkow) wiec takie jest po prostu zycie i trzeba sie podporzadkowac,
w niektorych wariantach koszt ubezpieczenia spada o jakies ÂŁ10-15 miesiecznie gdy wymienimy prawo jazdy na angielskie (wymiana podstawowego to chyba ÂŁ40 wiec sie oplaca w skali roku), dobrym sposobem jest tez planowanie wieloletnie np dla swojego dziecka, gdy bedzie mialo lat 12 nalezy kupic mu motorynke albo przyczepke w Polsce i ja na niego ubezpieczyc(mozna posiadac rzecz przeciez) oczywiscie tez w Polsce po 5 latach 50% znizek ktore sa honorowane w UK i mimo wieku 18 lat oplaty znikome(niektore firmy dochodza do 65% z tego co pamietam),
rowniez polecam dzwonic ale nie tylko do jednego, np do 3 najtanszych z listy i powiedziec otwarcie ze mam druga oferte tansza o tyle i tyle, ale chcialbym wybrac wasza firme co mi zaoferujecie? agenci zrobia duzo zeby was kupic:)
Źródło: tomcom-uk.co.uk/forum/viewtopic.php?t=570


Temat: Nie wiem od czego zacząć... ;) jakiś czas, mnie nie było ;))
no cześć, Martencja

żeby przybliżyć swoją skromną osobę, moja przygoda z motocyklami zaczęła sie od... grzybów

Ojciec posiadał kiedyś Mz 251, jesli dobrze pamiętam, a co do grzybów to on lubił je zbierać a dla mnie była to okazja żeby pojeżdzic Mztka po lesie i okolicznych niezbyt uczeszczanych asfaltach... przygody te ograniczaly sie do kierowania, hamowania i sprzegla, gdyz nie dostawalem nogami do podnozkow, siedzialem prawie na zbiorniku a ojciec jako pasazer

potem dlugo dlugo nic, ale milosc pozostala, na tyle silna, ze gdy moja siostra poznała swojego przyszlego męża Night Jacka, taka mial tabliczke nad rejestracją, na swojej pieknej kanadyjskiej wersji CB 450 Night Hawk, że gdy oni spali sobie dzielnie, (czyt. petting ) to ja po cichu zabieralem kluczyki i kask i brykalem sobie za darmową wachę po osiedlu. Gdy już poczułem sie dobrze w siodle, przyszły szwagier kupil XJ 900, taka wiśniową... na tym motocyklu ( podczas gdy oni.. wiecie... ) juz zaczałem sie wypuszczac na miasto. Co tam sie dzialo, nie sposob opowiedziec, ale nie raz sie przekonalem co to jest moment prostujący wału napedowego na zakrecie... Potem już było tylko z górki , szwagier zmienial motuuury jak rekawiczki i petting przybrał formę mojego coraz wiekszego doswiadczenia z CBR 600 R, CBR 1000 F, CBR 1100 XX, Vulcana 750, Vulcana 1500, Shadow 600 i 750, XT , DR 750 Big i po drodze wszelkie ZX9 tki, GSXRy, CBRy... potem uzbieralem pare groszy i zakupilem moją pierwsza maszyne... bylo to CB 750 F, co w wolnym tlumaczeniu brzmi : doświadczenia z krzywą ramą... oczywiscie po jakimś czasie rama cała zastąpiona zostala rama z CB 900 i wreszcie mozna bylo zaczać jezdzic. Prawo jazdy to była druga rzecz , zdobylem je po 46.ooo km po polskich drogach. CB poszla do nastepnego, a ja zakupilem CBR 600 F i następne 50.ooo km przejechane. Następcą CBR 600 byl, bardzo milo go wspominam, ZXR 750 R, który zakupiony z przebiegiem 69 tyś km, służyl wiernie i bez najmniejszych fochów przez nastepne 45.ooo kaemów , po tym jak nauczylem sie w koncu idealnego piona na gumie ( zasługa Yankesa,Kaszy i Kowalów, to były czasy, malo policji, puste ulice i 10 w Looblynie potrafiących latać na kapciu... ) drugi bieg powiedzial dość i Kawa poszła na śląsk ...

No i to by było na tyle historii, po 6 latach rozłaki z dwoma kółkami i po twwwardych doświadczeniach z bezkompromisową ZXR, dbając o delikatna pupcię mojej narzeczonej, ZEUS Gromowładny zakupił... rowerek turystyczny... czyli TDM 850... dzisiaj odkrecilem boczne koleczka i poechalem na Biłgoraj, reszta w dziale sportowym, moi mili.

Jeśli nie zasneliscie jeszcze to teraz już można śmialo
Pozdrowienia dla wszystkich czytaczy i do zobaczenia !!
Źródło: lublin.riders.pl/forum/viewtopic.php?t=3723